Gniazda kos

Niekomfortowe życie elektryka

Dziś trudno o dobrego fachowca, co z punktu widzenia dobrego fachowca jest świetną informacją – zleceń nie brakuje. Władek był takim właśnie człowiekiem i dzięki temu wiódł spokojny żywot. To on wybierał zleceniodawców i ustalał warunki, to do niego ustawiały się klienci, co było sytuacją dość komfortową. Mniej komfortowo miał w domu, ponieważ żona była o niego bardzo zazdrosna. W zasadzie nie miała do tego większych powodów, zwłaszcza teraz, kiedy Władek przekroczył czterdziestkę. Kiedyś może i owszem, lubił poflirtować, ale nic więcej. Jednak żona ubzdurała sobie, że teraz tym bardziej musi go pilnować, ponieważ według niej facet musi w jakiś sposób przejść kryzys wieku średniego. Nie mogła z nim przecież jeździć do pracy, czego żałowała, ale na szczęście dla niej (i na nieszczęście dla jej męża), były telefony komórkowe. Żona skwapliwie korzystała ze swojego, dzwoniąc po kilka razy dziennie, pod byle jakim pretekstem. Władek się już do tego przyzwyczaił i z rezygnacją odbierał, chyba, że naprawdę nie mógł, bo był zajęty instalacją elektryczną. Ona wtedy wpadała w szał i wydzwaniała co pięć minut tak długo, aż nie odebrał. Później tłumaczyła się, że zwyczajnie bała się o niego, ma niebezpieczną pracę, wiadomo, prąd to nie przelewki.

Gniazda

Nie trzeba chyba dodawać, że zazdrosna żona na telefonach nie poprzestała. Regularnie przeglądała mu kieszenie, zawartość portfela, wąchała jego ubrania, czy aby na pewno nie pachną damskimi perfumami. Kobiety mają wyjątkową zdolność nakręcania się i tak też było w tym przypadku. Sytuacja osiągnęła maksimum absurdu, gdy pewnego dnia żona znalazła w kieszeni męża karteczkę z napisem „gniazda kos”. Chwilę się zastanawiała, wpadła w wir nakręcania się i doszła do wniosku, że jej mąż na pewno ma randkę z miłośniczką ptaków i on jej chce pokazać gniazda kosów. Ale skąd on miałby mieć o tym pojęcie? Albo nie! To ona, ta potencjalna kochanka pokaże mu te gniazda. Kto wie co jeszcze mu pokaże. Żona zażądała wyjaśnień od Władka. Jakież było jej zaskoczenie, gdy się okazało, że chodzi o gniazda elektryczne.