Gniazda Legrand

Mały pokój

Remont małego pokoju w bloku wydaje się być czymś na tyle prostym, żeby się tego podjąć samemu. Tak myślała Ania, która wreszcie dostała od rodziców zgodę na remont ich graciarni i przerobienia jej na sypialnię z prawdziwego zdarzenia. Od dawna o tym marzyła, bo lubiła zmiany, a obecny pokój to był obraz „nędzy i rozpaczy”. Za dużo tu było mebli, w dodatku starych i zniszczonych, pousychanych kwiatów w ogromnych doniczkach, plastikowych zakurzonych ozdób, paskudnych starych dywaników. Ania początkowo nie wiedziała od czego ma zacząć, stwierdziła, że najlepiej będzie, jak wszystko wyrzuci. Zamówiła firmę, która zajmowała się wywożeniem starych gratów i z wielką przyjemnością obserwowała, jak pracownicy wynoszą to, co dawno powinno znaleźć się na śmietniku. W między czasie dziewczyna przeglądała katalogi sklepów meblowych i wybierała kolejne elementy wystroju pokoju. Kiedy pomieszczenie zrobiło się puste, Ania zaczęła zajmować się zdzieraniem tapet, która to czynność okazała się być o wiele trudniejszą, niże Ania sądziła na początku. Poprosiła o pomoc swojego sąsiada, Bartosza, który zgodził się, ponieważ nie miał akurat niczego do roboty.

Kosmetyka

Zdzieranie tapet było naprawdę trudnym zajęciem, zwłaszcza dla osób, które się tym nigdy nie zajmowały. Ania zrozumiała, że błędem było zabranie się za to, zamiast zatrudnić profesjonalną ekipę remontową. Zadzwoniła do znajomego, który miał niedawno remont i on polecił jej fachowców. Miała sporo szczęścia, bo byli akurat dostępni i mogli zacząć pracę już następnego dnia. Gdy panowie się pojawili i zaczęli swoją pracę, Ania z Bartoszem pojechali do sklepu budowlanego, żeby kupić niezbędne produkty: farbę, wałki, folię, gips szpachlowy, panele podłogowe, listwy, oraz gniazda Legrand, ponieważ te właśnie według sąsiada, będą idealnie pasować do kolorystyki pokoju, poza tym są świetnej jakości. Sąsiad poprosił, czy w zamian za pomoc przy zakupach, mógłby prosić o to, żeby Ania wzięła fakturę na jego firmę, ona nie widziała żadnego problemu.  Jak wrócili do domu, okazało się, że tapety zostały zdarte. Dziewczyna cieszyła się, że zatrudniła tak pracowitych ludzi.